Polska branża elektromobilności ma już swoje wielkie kongresy, targi i gale. Brakowało jej czegoś innego — miejsca, gdzie kilkadziesiąt osób realnie decydujących o rynku siada przy jednym stole i rozmawia bez pośpiechu, bez slajdów wyświetlanych do połowy pustej sali i bez wymiany wizytówek w biegu. Tę lukę wypełnia EV Breakfast — cykl kameralnych śniadań biznesowych prowadzony przez Pawła Kacperka, nad którym patronat branżowy sprawuje PIRE. 30 września 2026 roku, odbyła się kolejna odsłona, tym razem poświęcona nieruchomościom.
SPIS TREŚCI
ToggleŚniadanie zamiast sali konferencyjnej
Pomysł jest prosty, a przez to skuteczny. Zamiast setek uczestników i równoległych ścieżek tematycznych — jeden stół, maksymalnie trzydzieści osób i cztery i pół godziny rozmowy przy dobrej kawie. Miejsca nie są dostępne dla każdego. O udziale decyduje kolejność zgłoszeń oraz osobista selekcja organizatora, co ma pilnować jakości sali. Gospodarzem jest Paweł Kacperek, twórca ponad 350 materiałów o elektromobilności i autor serii EVflash. Szczegóły najbliższego spotkania publikuje na swojej stronie poświęconej EV Breakfast.
Sam pomysłodawca tłumaczy genezę cyklu bez owijania w bawełnę. Od kilku lat obserwuje i komentuje polską elektromobilność, widzi jej rozwój, ale też realne braki. Jednym z nich jest brak kameralnych spotkań, na których decydenci mogą rozmawiać o swoich biznesach, inwestycjach i wyzwaniach bez konferencyjnego chaosu. EV Breakfast powstał właśnie po to, by taki brak zasypać.
EV Breakfast: dlaczego mały stół daje większą wartość
Kameralność nie jest tu kaprysem, lecz metodą. Na dużej konferencji trudno o szczerą rozmowę o kosztach, błędach i realnych liczbach — zbyt wielu słuchaczy, zbyt mało zaufania. Przy stole na trzydzieści osób, gdzie każdy jest praktykiem lub decydentem, dyskusja szybko schodzi z poziomu haseł na poziom konkretów. Uczestnicy dzielą się case studies: jak faktycznie postawili stację na parkingu, ile to kosztowało, jak rozliczają użytkowników i gdzie popełnili błędy. To wiedza, której nie znajdzie się w folderze reklamowym.
Format przynosi też drugą korzyść — jakość kontaktów. Networking przy śniadaniu, w gronie starannie dobranych osób, buduje relacje szybciej niż godziny spędzone w tłumie na hali targowej. Dla wielu uczestników to właśnie te rozmowy, a nie sama agenda, są głównym powodem przyjazdu.
Od flot po biurowce — jak zmieniały się tematy
Tematy kolejnych śniadań układają się w mapę tego, gdzie w danym momencie przesuwała się uwaga rynku. Cykl otworzyła w 2025 roku elektryfikacja flot — obszar, od którego w Polsce zaczęła się poważna elektromobilność biznesowa. Wiosną 2026 roku przyszła kolej na ciężki transport drogowy, czyli eHDV, temat coraz gorętszy wraz z pojawianiem się ciężarówek na prąd. Dziś rozmowa schodzi tam, gdzie auta spędzają większość dnia: na parkingi biurowców i nieruchomości komercyjnych. Kolejna odsłona, zaplanowana na 27 października 2026 roku, poprowadzi ten wątek dalej. Szerszy obraz krajowego rynku PIRE publikuje w cyklicznych raportach rynku elektromobilności.
| Data | Temat odsłony | Grupa docelowa |
| 29 września 2025 | Elektryfikacja flot — trendy, etapy, wyzwania | Fleet managerowie, firmy z flotą |
| 21 maja 2026 | eHDV — elektryfikacja ciężkiego transportu drogowego | Przewoźnicy, operatorzy, producenci |
| 30 września 2026 | Biura EV Ready — ładowanie w nieruchomościach | Zarządcy i deweloperzy nieruchomości |
Źródło: materiały organizatora cyklu EV Breakfast (Paweł Kacperek). Opracowanie PIRE.
Biura EV Ready — o czym rozmawia branża 30 września
Dzisiejsza edycja odbywa się w warszawskim Studiu Skandal i w całości dotyczy pytania, które spędza sen z powiek zarządcom budynków: jak przygotować biurowiec na falę aut elektrycznych. Program prowadzi od strategii po konkrety wdrożeniowe. Krzysztof Burda, Prezes PIRE, otwiera go prelekcją o przyszłości infrastruktury ładowania w biurowcach. Dalej eksperci rozkładają na części pierwsze najtrudniejsze zagadnienia: pułapki przy stawianiu stacji na parkingach, integrację ładowania z systemami parkingowymi, rozliczanie najemców oraz audyt obiektu pod kątem gotowości na elektromobilność.
| Godzina | Punkt programu | Prelegent |
| 9:40–9:55 | Infrastruktura ładowania w biurowcach — co nas czeka | Krzysztof Burda, Prezes PIRE |
| 9:55–10:05 | Pięć pułapek przy stacjach na parkingach biurowych | Michał Baranowski, ekspert e-mobility |
| 10:05–10:15 | Pożyczka na elektromobilność | Adrian Pieńkowski, Bank Ochrony Środowiska |
| 10:15–10:30 | Smart Parking & EV — integracja z systemem parkingowym | Krzysztof Moryc, PRKING |
| 10:30–11:15 | Panel: biurowce i branża EV | Przedstawiciele obu stron |
| 11:30–11:40 | Audyt „Biuro EV Ready” | Andrzej Dębek, Phoenix Power |
Źródło: program EV Breakfast: Biura EV Ready, 30 września 2026, Studio Skandal, Warszawa. Wybrane punkty.
Dobór prelegentów pokazuje, że ładowanie w biurowcu to sprawa wielu branż naraz. Przy stole spotykają się zarządcy nieruchomości, operatorzy i producenci stacji, dostawcy systemów parkingowych, prawnicy od nieruchomości oraz bankowcy od zielonego finansowania. Właśnie takie przecięcie kompetencji jest najtrudniejsze do zorganizowania na co dzień, a bez niego projekt ładowania w budynku grzęźnie. O tym, jak wygląda ładowanie w budynkach mieszkalnych i komercyjnych od strony praktycznej, pisze partnerski portal emobilnosc.com.
Dlaczego PIRE firmuje ten cykl EV Breakfast
Patronat branżowy PIRE nad EV Breakfast nie jest przypadkowy. Izba od lat robi dokładnie to, czemu służy ten cykl: łączy biznes, administrację i technologię wokół rozwoju zeroemisyjnego transportu. Sama organizuje też duże wydarzenia, jak Zachodni Kongres Energetyczny, ale kameralne śniadanie odpowiada na inną potrzebę — bliskiego, roboczego kontaktu między ludźmi, którzy podejmują decyzje. Jedno i drugie jest potrzebne rynkowi na różnych etapach.
Obecność Prezesa Izby w roli prelegenta ma wymiar praktyczny. Głos regulacyjny i rynkowy trafia wprost do osób, które budują infrastrukturę, a Izba z pierwszej ręki słyszy, z czym mierzą się zarządcy i operatorzy. Ten dwukierunkowy przepływ wiedzy jest zresztą jednym z warunków rozwoju całego sektora, o czym szerzej w analizie o roli elektromobilności w gospodarce.
Nieruchomości jako kolejny front ładowania
Temat dzisiejszej edycji nie wziął się znikąd. Kierowcy ładują auta najczęściej tam, gdzie parkują najdłużej — w domu i w pracy. To oznacza, że biurowce, parkingi i budynki komercyjne stają się drugim, obok domu, naturalnym miejscem ładowania. Dla właścicieli i zarządców nieruchomości to zarazem obowiązek, wynikający z rosnących wymogów i oczekiwań najemców, i szansa na nowe źródło przychodu oraz mocny argument w polityce ESG.
Barierą bywa nie technologia, ale pieniądze i organizacja: kto zapłaci za przyłącze, jak rozliczyć energię, jak pogodzić ładowanie z ograniczoną liczbą miejsc. Tu z pomocą przychodzi zielone finansowanie — na dzisiejszej edycji temat pożyczek na elektromobilność referuje Bank Ochrony Środowiska, który finansuje między innymi budowę stacji ładowania w ramach kredytów ekologicznych dla firm. Połączenie kapitału, technologii i sprawnej regulacji zdejmuje z inwestora większość ryzyka.
EV Breakfast tłumaczy dlaczego dziś buduje się ładowanie w budynkach źle
Najciekawszy wątek wrześniowej edycji nie dotyczył technologii z przyszłości, lecz błędów popełnianych tu i teraz. W prezentacji otwierającej spotkanie Krzysztof Burda pokazał, że ładowanie w polskich biurowcach powstaje najczęściej doraźnie: stawia się jedną czy dwie ładowarki dla kilku aut, bez planu na całą nieruchomość. Taka instalacja działa, dopóki samochodów elektrycznych jest garstka. Kiedy pojawia się ich kilkanaście, zaczyna się problem z mocą, rozliczeniem i kolejką do słupka.
Lista wyzwań, które wskazał Prezes PIRE, jest konkretna i boleśnie praktyczna.
| Bariery ładowania w budynkach — diagnoza PIRE: • brak podejścia systemowego — infrastruktura budowana dla kilku aut, nie dla całego obiektu • problemy z rozliczaniem energii między użytkownikami • brak inteligentnego ładowania, zarządzania mocą (DLM) i pracy na rezerwie mocy • brak dostępnych mocy przyłączeniowych • brak systemów rezerwacji stanowisk • brak wsparcia dla ładowania dwukierunkowego V2G • wysokie koszty instalacji w istniejących obiektach — nowe rozdzielnie, okablowanie, stacje • mała popularność modelu operatora punktów prywatnych • wyzwania przeciwpożarowe |
Za tą listą stoi jeden motor napędowy: firmy elektryfikują floty coraz szybciej, kierując się celami ESG, globalnymi standardami korporacyjnymi i rachunkiem ekonomicznym. To one stawiają dziś zarządcom budynków twarde wymagania — wiele punktów naraz, inteligentne zarządzanie mocą, możliwość ładowania całych grup pojazdów i integrację z systemami budynku. Rynek przeszedł drogę od jednej ładowarki na parkingu do systemów ładowania dla całych flot, które muszą działać stabilnie i przewidywalnie.
EPBD podnosi poprzeczkę: od jednej ładowarki do systemu
Dziś polskie prawo stawia budynkom niewygórowane wymagania. Ustawa o elektromobilności i paliwach alternatywnych nakazuje, by nowy lub gruntownie przebudowywany budynek niemieszkalny z więcej niż dziesięcioma stanowiskami miał co najmniej jeden punkt ładowania oraz infrastrukturę kablową przygotowaną dla jednego na pięć miejsc. Dla istniejących obiektów z ponad dwudziestoma stanowiskami obowiązek instalacji minimum jednego punktu wszedł w życie z początkiem 2025 roku. To niski próg, a budynki należące do małych i średnich firm są z niego zwolnione.
Ten pułap wkrótce pójdzie ostro w górę. Unijna dyrektywa EPBD w sprawie charakterystyki energetycznej budynków, przyjęta 24 kwietnia 2024 roku, czeka na wdrożenie do polskiego prawa — prawdopodobnie do połowy 2027 roku. Dla biurowców zmiana jest największa: dyrektywa wymaga jednego punktu ładowania już na każde dwa miejsca parkingowe — znacznie gęściej, niż każe dziś krajowy przepis. Do tego dochodzi okablowanie wstępne dla połowy miejsc, obowiązkowe inteligentne ładowanie oraz — i to jest przełom — gotowość do ładowania dwukierunkowego.
| Wymóg dla biurowca | Dziś (ustawa krajowa) | EPBD (po wdrożeniu) |
| Punkty ładowania | min. 1 (przy >10 miejscach) | 1 na 2 miejsca |
| Okablowanie wstępne | dla 1/5 miejsc | dla 50% miejsc |
| Inteligentne ładowanie | brak wymogu | obowiązkowe |
| Gotowość do V2G | brak | wymagana |
| Status | obowiązuje | wdrożenie ok. 2027 |
Źródło: ustawa o elektromobilności i paliwach alternatywnych oraz dyrektywa EPBD 2024/1275 (art. 14). Opracowanie PIRE.
Wniosek Prezesa PIRE jest jednoznaczny: skoro wymagania i tak będą rosły, punkty ładowania trzeba planować systemowo już teraz. Zamiast dokładać pojedyncze słupki, opłaca się od razu budować instalację z centralnym zarządzaniem, rozliczaniem energii i kontrolą nad każdym punktem. Burda ujął to krótko: lepiej postawić na jakość instalacji niż na samą liczbę stanowisk.
Kolejny krok: budynki mieszkalne EV Ready
Już 27 października 2026 roku EV Breakfast przeniesie dyskusję z biurowców do sektora mieszkaniowego. Tematem kolejnej edycji będą budynki wielorodzinne i wyzwania związane z rozwojem infrastruktury ładowania w blokach oraz na osiedlowych parkingach. W centrum uwagi znajdą się kwestie techniczne, organizacyjne i finansowe: od przygotowania wspólnot mieszkaniowych do elektromobilności, przez rozliczanie użytkowników i zarządzanie energią, po modele współpracy z operatorami stacji ładowania. Warto dodać, że w wydarzeniu wezmą udział przedstawiciele wspólnot i spółdzielni mieszkaniowych, zarządcy nieruchomości, deweloperzy oraz eksperci rynku EV.
Co ciekawe, w formule charakterystycznej dla EV Breakfast uczestnicy będą mogli poznać praktyczne studia przypadków, wymienić doświadczenia z decydentami oraz wspólnie odpowiedzieć na pytanie, jak przygotować polskie osiedla na dynamiczny wzrost liczby samochodów elektrycznych
Magazyny na kołach — gdzie w tym wszystkim V2G
Gotowość do ładowania dwukierunkowego, której żąda EPBD, to coś więcej niż techniczny zapis. V2G, czyli Vehicle-to-Grid, pozwala oddawać energię z baterii samochodu z powrotem do budynku lub sieci. W połączeniu z wymogiem, by budynki coraz częściej same wytwarzały energię z odnawialnych źródeł i ją magazynowały, otwiera to scenariusz, który uczestnicy śniadania nazwali wprost: flota elektryków zaparkowana pod biurowcem staje się magazynem energii na kołach.
Problem w tym, że w Polsce wyprzedza nas tu regulacja unijna, a brakuje krajowych przepisów wykonawczych dla V2G. Dyrektywa wymaga gotowości do ładowania dwukierunkowego, ale zasady, na jakich samochód miałby sprzedawać energię z powrotem, dopiero powstają — nad wdrożeniem pracują właściwe ministerstwa. Dlatego uczestnicy EV Breakfast zgodnie uznali wdrożenie V2G, a szerzej całej logiki budynku współpracującego z siecią, za najtrudniejszy etap transformacji. Technologia dojrzewa tu szybciej niż ludzie i przepisy — brakuje współpracy między stronami i odwagi w decyzjach inwestycyjnych.
Dla zarządcy nieruchomości płynie z tego praktyczny wniosek. Budynek projektowany dziś powinien być przygotowany na rolę, w której samochód elektryczny nie jest już tylko odbiorcą energii, lecz jej aktywnym elementem. Kto zlekceważy ten kierunek, za kilka lat będzie przebudowywał instalację drugi raz — tym razem pod przymusem przepisów.
Komentarz Krzysztofa Burdy, Prezesa PIRE
Bardzo cenię formułę EV Breakfast, bo odpowiada na potrzebę, której duże konferencje nie zaspokoją. Rynek elektromobilności dojrzał do rozmów roboczych, przy jednym stole, gdzie zamiast marketingu słychać konkretne liczby i realne problemy. Dlatego PIRE firmuje ten cykl i chętnie w nim uczestniczy. Temat tej edycji uważam za jeden z najważniejszych na najbliższe lata. Dyrektywa EPBD wkrótce podniesie wymagania wobec budynków — w biurowcach pójdziemy z jednej ładowarki w stronę jednego punktu na dwa miejsca, z obowiązkowym inteligentnym ładowaniem i gotowością do V2G. Dlatego apeluję o myślenie systemowe już dziś. Dokładanie pojedynczych słupków to droga donikąd; liczy się większa jakość instalacji, a nie większa liczba miejsc. Najtrudniejszy etap dopiero przed nami. Wdrożenie V2G, a szerzej logiki budynku współpracującego z siecią, wymaga nie tylko technologii, ale też odwagi decyzyjnej i krajowych regulacji, których wciąż nie mamy. Jeśli jednak budynki zaczną produkować energię z OZE i magazynować ją w bateriach zaparkowanych aut, zyskamy ogromne magazyny energii na kołach. Rolą Izby jest doprowadzić do tego, by przepisy nadążyły za tą szansą, a nie ją zablokowały.
FAQ – EV Breakfast
EV Breakfast to cykl kameralnych śniadań biznesowych poświęconych elektromobilności, organizowanych w Warszawie. Każde spotkanie gromadzi maksymalnie 30 uczestników i trwa około czterech i pół godziny. Formuła stawia na merytoryczną rozmowę, case studies i networking w gronie decydentów, bez formatu dużej konferencji.
Pomysłodawcą i gospodarzem cyklu jest Paweł Kacperek, dziennikarz technologiczny i motoryzacyjny, twórca ponad 350 materiałów o elektromobilności oraz serii EVflash. Partnerem branżowym wydarzenia jest Polska Izba Rozwoju Elektromobilności (PIRE), której Prezes występuje wśród prelegentów.
Spotkania odbywają się w warszawskim Studiu Skandal, w formule śniadania biznesowego. Liczba miejsc jest ograniczona do 30, a o udziale decyduje kolejność zgłoszeń oraz selekcja organizatora. Program łączy krótkie prelekcje ekspertów, panel dyskusyjny oraz czas na networking.
PIRE jest partnerem branżowym cyklu. Izba wspiera merytorycznie spotkania i deleguje ekspertów, w tym swojego Prezesa, jako prelegentów. Patronat wpisuje się w misję PIRE, czyli łączenie biznesu, administracji i technologii wokół rozwoju zeroemisyjnego transportu oraz infrastruktury ładowania w Polsce.

