O czym rozmawiała branża z Ministrem Finansów i Gospodarki i dlaczego to ważne? O kluczowych wyzwaniach transformacji motoryzacji. Poruszano tematy od unijnych regulacji i konkurencyjności (w tym perspektywy 2035) po potrzebę inwestycji, wzmocnienia łańcucha wartości w Polsce (local content), rozwój sektora baterii oraz przyspieszenie infrastruktury ładowania – szczególnie w miejscach, gdzie dziś “boli” najbardziej, czyli m.in. w garażach wielostanowiskowych.

W drugiej połowie listopada minister Andrzej Domański spotkał się w Ministerstwie Rozwoju i Technologii z przedstawicielami organizacji branży motoryzacyjnej i elektromobilności. W rozmowach uczestniczyli m.in. reprezentanci PIRE, PSNM, PZPM, SDCM, Konfederacji Lewiatan, PIM oraz Polskiej Grupy Motoryzacyjnej.
Co istotne, spotkanie to wpisuje się w szerszą sekwencję dialogu. Kilka dni wcześniej odbyły się rozmowy ministra z przedstawicielami polskiego sektora bateryjnego. Wtedy mówiono o wyzwaniach, konkurencyjności, regulacjach UE, energii, recyklingu i transferze technologii.

Dlaczego ten dialog jest krytyczny właśnie teraz?

Bo równolegle przesuwają się “płyty tektoniczne” na trzech poziomach:

  1. Regulacje UE wyznaczają ścieżkę dla producentów aut i dostawców komponentów. W tym standardy emisji CO₂ dla nowych samochodów i vanów, z celem 100% redukcji emisji dla nowych aut od 2035 r.
  2. Konkurencja technologiczna i cenowa – szczególnie presja importowa i tempo rozwoju łańcuchów dostaw (baterie, surowce, półprzewodniki). Wprost wskazywano, że Europa traci kompetencje w kluczowych komponentach, a wsparcie inwestycji powinno wzmacniać udział firm lokalnych.
  3. Komisja Europejska przygotowuje pakiet inicjatyw dla sektora automotive. Finalnie w przestrzeni publicznej przewija się data 10 grudnia jako moment ogłoszeń dotyczących m.in. ram dla bardziej przystępnych cenowo małych EV oraz szerszych działań wspierających branżę.

Wniosek? Rozmowy branży z resortem nie są “spotkaniem wizerunkowym”. To próba ustawienia polskich priorytetów na osi: konkurencyjność – inwestycje – bezpieczeństwo łańcuchów dostaw – tempo elektryfikacji.

spotkanie z ministrem finansów, krzysztof burda, pire

Co było na stole: najważniejsze wątki spotkania

1) Rok 2035 i reguły gry dla producentów (i całego łańcucha dostaw)

W relacji ze spotkania wskazano wprost dyskusję o wyzwaniach związanych z perspektywą 2035 r. oraz unijnymi regulacjami redukcji emisji, a także o spodziewanych propozycjach KE w grudniu. W tle jest fakt bazowy: UE wzmocniła standardy emisji CO₂ i ustanowiła cel 100% redukcji dla nowych aut i vanów od 2035 r. To w praktyce oznacza przejście na napędy zeroemisyjne w nowych rejestracjach. Jednocześnie Komisja już wcześniej pokazała, że potrafi korygować mechanikę wdrożenia (np. elastyczność rozliczania celów CO₂ w latach 2025–2027 poprzez uśrednianie wyników).

Co to oznacza dla Polski? Nie tylko pytanie “czy 2035”, ale przede wszystkim: jak sprawić, by transformacja budowała wartość w Polsce (miejsca pracy, kompetencje, produkcja i usługi), zamiast wyłącznie relokować marże gdzie indziej.

2) Infrastruktura ładowania – i realny “wąski gardło”: garaże wielostanowiskowe

PIRE podniósł w rozmowie wątek infrastruktury ładowania ze szczególnym naciskiem na garaże wielostanowiskowe. To tam w praktyce rozgrywa się masowa adopcja EV w miastach. Właśnie u mieszkańców bloków, osiedli i wspólnot, a także w flotach parkujących “pod dachem”.

Wątek jest strategiczny z perspektywy państwa i rynku:

  • jeśli nie rozwiążemy ładowania “tam, gdzie auto stoi najdłużej”, będziemy skazani na droższe ładowanie publiczne i wolniejszą elektryfikację,
  • bariery proceduralne (zgody, moc przyłączeniowa, model rozliczeń) przekładają się na prosty efekt. Jest nim fakt, że użytkownik nie kupuje EV, bo nie ma jak ładować.

3) Local content i inwestycje: jak przyciągać kapitał, żeby zostawiał kompetencje

W relacjach po spotkaniu wybrzmiał mocno postulat, by wsparcie dla inwestorów wiązać z realnym udziałem lokalnych firm i budowaniem łańcucha dostaw w Polsce. W przeciwnym razie “przyciągamy montownię”, a nie przemysł. PIRE akcentował potrzebę wspierania nowych inwestycji w elektromobilności, szczególnie tych, które budują local content.

Jak to przełożyć na praktykę (bez ideologii, z ekonomią w ręku)?

  • premiować projekty, które włączają polskich dostawców (komponenty, software, usługi inżynieryjne),
  • budować instrumenty, które tworzą kompetencje (szkolenia, centra testów, pilotaże, standardy),
  • myśleć o EV jako o całym systemie: energia → infrastruktura → pojazd → dane → serwis → recykling.

4) Sektor baterii: przewaga, której nie wolno “rozpuścić”

Tydzień wcześniej rozmowy ministra z branżą bateryjną dotyczyły m.in. regulacji UE. Rozmawiano również o konkurencji z państw trzecich, kosztów energii, recyklingu i gospodarki obiegu zamkniętego. Podkreślano też, że Polska ma mocną pozycję w Europie jako producent baterii i rośnie w obszarze recyklingu.
PIRE na spotkaniu “automotive + e-mobility” wskazywał potrzebę dalszego wzmacniania sektora baterii: przez inwestycje, wsparcie i kompetencje.

To nie jest poboczny temat. Baterie to dziś rdzeń wartości w elektromobilności – kosztowo, technologicznie i geopolitycznie.

5) Zachęty pozafinansowe i dalsze wsparcie zakupów EV

PIRE wskazał również konieczność przygotowania pozafinansowych zachęt do użytkowania EV oraz rozmowę o dalszym wspieraniu nabywania pojazdów elektrycznych.
Dlaczego pozafinansowe są tak ważne? Bo potrafią być:

  • szybsze we wdrożeniu,
  • tańsze dla budżetu,
  • realnie odczuwalne dla użytkownika (czas, wygoda, przewidywalność).

Co z tego wynika: 6 kierunków działań, które “spinają” interes branży i państwa

  1. Uprościć ścieżkę ładowania w budynkach wielorodzinnych (procedury, standardy, rola zarządców i operatorów).
  2. Zaprojektować zachęty pozafinansowe, które premiują użytkowanie EV w miastach i flotach (tam, gdzie efekt skali jest najszybszy).
  3. Ustawić instrumenty inwestycyjne pod local content, zamiast jedynie “liczyć CAPEX” ogółem.
  4. Chronić i rozwijać sektor baterii: energia, regulacje, recykling, kompetencje, transfer technologii.
  5. Przygotować polskie stanowisko wobec zmian/ogłoszeń KE (w tym tych zapowiadanych na 10 grudnia). Zrobić to tak by polskie firmy nie były tylko odbiorcą regulacji, ale współtwórcą rozwiązań.
  6. Traktować elektromobilność jako politykę przemysłową, nie wyłącznie transportową (bo stawką są miejsca pracy, eksport i kompetencje).

Polska pozostaje europejskim liderem w produkcji części zamiennych i komponentów, zarówno dla największych koncernów motoryzacyjnych, jak i na rynek niezależnych dystrybutorów, co pokazuje, jak silnie jesteśmy włączeni w europejskie i globalne łańcuchy wartości – powiedział minister Domański.

polska izba rozwoju elektromobilności

Rola PIRE: po co branży silny głos w rozmowie z administracją?

Z perspektywy rynku największą wartością takich spotkań jest to, że “twarde” bariery (ładowanie w MUD, inwestycje, local content, kompetencje) trafiają na stół decyzyjny w jednej rozmowie. Finalnie zatem zamiast krążyć miesiącami między resortami. W relacji ze spotkania PIRE wyraźnie zostały wskazane obszary priorytetowe. Są to: od infrastruktury (w tym garaży wielostanowiskowych) po inwestycje i baterie oraz zachęty do EV.

Jeżeli chcesz być częścią tej rozmowy jako firma/instytucja – naturalnym krokiem jest współpraca w ramach PIRE. Wspólne stanowiska, konsultacje, ekspertyzy i agregowanie potrzeb rynku w spójne rekomendacje.


FAQ – spotkanie z Ministrem Finansów

Kto uczestniczył w spotkaniu z Ministrem Finansów i Gospodarki w sprawie automotive i elektromobilności?

W spotkaniu uczestniczyli przedstawiciele organizacji branżowych motoryzacyjnych i elektromobilnościowych, m.in. PIRE, PSNM, PZPM, SDCM, Konfederacji Lewiatan, PIM i Polska Grupa Motoryzacyjna – co wynika z relacji uczestników.

Jakie tematy były kluczowe dla PIRE?

PIRE wskazał m.in. rozwój infrastruktury ładowania (w tym w garażach wielostanowiskowych), potrzebę wsparcia inwestycji budujących local content, wzmocnienie sektora baterii, przygotowanie zachęt pozafinansowych oraz dalsze wsparcie nabywania EV.

Co oznacza rok 2035 dla europejskiej motoryzacji?

UE ustanowiła cel 100% redukcji emisji CO₂ dla nowych samochodów osobowych i dostawczych od 2035 r., co oznacza przejście na nowe rejestracje pojazdów zeroemisyjnych w tym horyzoncie.

Czy UE już wprowadza elastyczność w celach emisyjnych?

Komisja Europejska zaproponowała jednorazową elastyczność dla producentów, pozwalając rozliczać zgodność z celami CO₂ z lat 2025–2027 jako średnią z trzech lat, zamiast corocznie – bez zmiany samych celów.

Co to jest local content w elektromobilności?

To udział lokalnych firm i kompetencji w realizacji inwestycji (produkcja, komponenty, usługi, R&D). W relacjach po spotkaniu podkreślano, że wsparcie inwestycji powinno wiązać się z realnym budowaniem łańcucha dostaw w Polsce.

Co może wydarzyć się 10 grudnia 2025 na poziomie UE w kontekście automotive?

W przestrzeni publicznej pojawiają się zapowiedzi ogłoszeń KE dotyczących m.in. ram wspierających małe, bardziej przystępne cenowo EV oraz szerszych działań dla sektora; tę datę wskazywał m.in. komisarz ds. przemysłu